Interpretacja pokazów mody

Któż z nas nie pomyślał o tym, że duża liczba pokazów mody jest po prostu nieżyciowa. Patrzymy na modelki, które paradują po wybiegu w sukienkach, które odsłaniają cały biust lub widać im pupy. Jednak co najważniejsze, zapominamy o tym, że oglądamy wizję projektanta na temat danych trendów mody. Nie siadamy przed telewizorem, tudzież otrzymując zaproszenie na pokaz mody bez ówczesnego przeanalizowanie co ma być krzykiem mody. Musimy poznać co będzie modne w tym sezonie. Jeśli więc już wiemy, że na przykład w przyszłym sezonie będą modne przygaszone pastele i krój w postaci geometrycznej, wtedy wiemy, że prześwitująca sukienka o bladym różowym kolorze ma obrazować bardziej kolor niż taki rodzaj ekspozycji części ciała, które na co dzień raczej powinno się ukrywać w tym miejscu. Jeśli widzimy modelki we wręcz przerysowanych płaszczach, które przypominają prostokątnym to taka jest wizja projektanta. Może nam się to podobać, ale wcale nie musi. My być może geometryczny wzór lepiej widzielibyśmy na obuwiu czy w postaci sukienki. Jak się więc okazuje na wybiegu podziwiamy wizję artysty – projektanta, a nie narzucanie nam tego, co i w jaki sposób należy nosić. Trendy możemy interpretować jak chcemy. Każdy projektant też nie ma obowiązku wykorzystać wszystkich trendów. Być może z kilkunastu on wybierze jeden albo parę. My możemy oceniać zatem nie trendy a po prostu wizję, pomysł osoby, która projektuje.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.